Całkiem stylowo świrnięci
Programy i programiki
(autor: Całek, 23-01-2006 o godz. 19:05)
Pytanie bardzo proste - jakich aplikacji używacie do tworzenia XHTML, CSS czy innych PHPów?
U mnie jakoś od 3 lat króluje PHPEdit. Posiada kolorowanie składni wyżej wymienionych języków, a także kilku innych. Do tego tzw keyboard templates (szablony klawiaturowe) pozwalające znacznie przyspieszyć pisanie kodu, czy oczywiście autouzupełnianie PHP i HTML. Pracuję ciągle na starej wersji 0.7.x, gdyż PHPEdit przed osiągnięciem numerka 1.x był programem darmowym.
Drugim edytorem, którego wykorzystuję w pracy, jest linuxowy Kate. Również kolorowanie składni, autouzupełnianie, a do tego chodzi przyzwoicie na staruszku PII z 228 MB ramu na pokładzie ;>)
willi napisał(a):
(2006-01-23 o godz. 19:59)
Darmowy, koloruje kod, zamyka tagi, zwija fragmenty, plynny zoom (zdecydowanie przydaje się pod koniec dnia).
Tyle pamiętam :>
Marcin "Całek" Krawiec (http://calek.info/) napisał(a):
(2006-01-23 o godz. 23:25)
Do CSSów rzeczywiście może być fajny – zwijanie bloków jest mniam ;>)
wiecia napisał(a):
(2006-01-24 o godz. 08:47)
d napisał(a):
(2006-01-24 o godz. 13:11)
Pieprz (http://pepperversion.com/) napisał(a):
(2006-01-25 o godz. 23:17)
pawelkg (www.pawelkg.com) napisał(a):
(2006-03-08 o godz. 14:42)
cyberrus (http://7.8.9g.pl/) napisał(a):
(2006-05-11 o godz. 13:56)
Scite|Flash jest obłędnie szybki i wbrew pozornego ubóstwa oferuje bardzo duże możliwości: prócz kolorowania składni, zamykania tagów i przywracania ostatniej sesji można do niego podpiąć tuzin różnych kompilatorów (lub innych aplikacji) odpalanych skrótami klawiszowymi, można definiować własne skróty klawiaturowe, najnowsza wersja idzie jeszcze dalej umożliwiając korzystanie z makr pisanych w Lua, Scite|Flash obsługuje jednoliniowe wyrażenia regularne (i to, że są one tylko jednoliniowe to wg mnie jego największe ograniczenie); bardzo wygodny i przydatny może być również dostęp do powłoki sytemu w trybie notatnikowym; podsumowując – Scite|Flash to błyskawiczna szybkość, pełna konfigurowalność i na prawdę znikoma zasobożerność – fakt, że trzeba trochę pracy poświęcić na jego konfigurację ale summa summarum inwestycja czasowa opłaca się
jEdit natomiast to taki mini Eclipse – dzięki systemowi pluginów w Javie (i bogatej bibliotece już napisanych pluginów) daje praktycznie nieograniczone możliwości rozbudowy funkcji – jest lżejszy i szybszy od Eclipsa ale duuuużo cięższy i wolniejszy od Scite|Flasha